
Mandy, Indiana
Podobnie jak Liars, Death Grips i w ostatnim czasie dubliński Gilla Band, także pochodzący z Manchesteru kwartet o mylącej nazwie Mandy, Indiana tworzy swego rodzaju muzykę rockową. Zniekształconą niemal nie do poznania przez osobiste rozumienie muzyki tanecznej, trapu i nieregularnego noise’u. Na wybuchowym debiutanckim albumie „i’ve seen a way” zespół skorzystał ze wsparcia ekscentrycznego alchemika techno-dubu z Bristolu, Robina Stewarta, który pomógł mu ukształtować własne brzmienie. Na „URGH” grupa weszła z kolei jeszcze odważniej na własną ścieżkę, łącząc hyperpop z blues rockiem i emitując pełną gamę niepokoju oraz podniecenia.